Obecnie licząca 3,5 tysiąca funkcjonariuszy ŻW może podsłuchiwać w sprawach dotyczących m.in. zabójstw wojskowych, zamachów na cele wojskowe i porwań samolotów. Teraz chce także sprawdzać, czy żołnierze składają prawdziwe oświadczenia majątkowe, mając dostęp do informacji objętych tajemnicą bankową, a także do zeznań podatkowych.

Takie propozycje znalazły się w pierwotnym projekcie odpowiedniej ustawy, przygotowanym przez ministerstwo obrony narodowej. - Jestem zbulwersowany. To skandal. MON po cichu chce stworzyć nową służbę specjalną! - komentuje dziennikowi "Metro" Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ostatecznie rząd odesłał projekt do poprawki, gdyż nowe uprawnienia żandarmów przecinałyby się z kompetencjami innych służb mundurowych.

Obecnie w Polsce funkcjonuje osiem służb, które mogą inwigilować obywateli - m.in. policja, CBA, ABW, straż graniczna, policja skarbowa. O prawo do podsłuchów wystąpiła Straż Ochrony Kolei. Jednocześnie nie prowadzi się jawnej kontroli gromadzenia przez nie informacji na temat obywateli.

sks

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »