Do tej pory Polacy zwykli w weekendy robić zakupy na cały tydzień. Od piątku do niedzieli trwał swoisty rajd po współczesnych świątyniach konsumpcjonizmu. Jak donosi Pentor, tendencje te od trzech lat ulegają zmianom.

Polacy rezygnują już z wielkich zakupowych rautów na rzecz mniejszych, rozłożonych na kilka dni w tygodniu. - Od około 3 lat klienci coraz chętniej kupują doraźnie i rozkładają zakupy na różne dni tygodnia, poszukują oszczędności w większej liczbie placówek, doceniają także mniejsze sklepy. Wciąż jednak utrzymuje się tu dominująca rola piątku oraz soboty – możemy przeczytać w raporcie Pentora. Do niedzielnych zakupów przyznaje się już tylko 2 procent Polaków.

Wciąż jednak preferujemy duże sklepy samoobsługowe. Aż 42 procent Polaków robi zakupy właśnie w takich miejscach. Do tradycyjnego robienia zakupów, gdzie towar podaje sprzedawca, przywiązanych jest już tylko 19 procent. Są to głównie osoby starsze i o najniższym miesięcznym dochodzie rodzinnym.

Badanie preferencji zakupowych Polaków zostało oparte na 1000 osobowej, reprezentatywnej próbie ogółu Polaków w wieku powyżej 15 lat.

 

eMBe/tvn24.pl

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »