Jak obecnie przedstawia się sytuacja z ustawą dopuszczającą eutanazję:
- 11 grudnia 2008 roku posłowie przyjęli w pierwszym czytaniu zmianę Konstytucji. Konieczne jest jednak drugie czytanie, które nie może się odbyć wcześniej, niż za trzy miesiące tzn. w marcu 2009 roku.
- Drugie czytanie może być zastąpione przez referendum, jeśli zażąda tego 25 tysięcy wyborców. Partia ADR – Alternatywna Demokratyczna Partia Reform zastanawia się nad zorganizowaniem zbiórki podpisów w tej sprawie.
- Na 18 grudnia przewidziane jest głosowanie nad propozycją ustawy dopuszczającej eutanazję. Ponieważ tekst projektu został zmodyfikowany, dlatego czytanie to będzie można uznać jako pierwsze i Rada Państwa może zażądać drugiego czytania (co praktykowała w 2008 roku).
- Jeśli mimo wszystko ustawa dopuszczająca eutanazję zostałaby przyjęta 18 grudnia i nie byłoby drugiego czytania, i tak trzeba byłoby czekać na zmianę Konstytucji, czyli do marca 2009 roku, żeby ustawa została podpisana i promulgowana.
Można więc mieć ciągle nadzieję, gdyż nic nie zostało jeszcze przesądzone.
Przewodniczący Papieskiej Akadamii dla życia bp Rino Fisichella wystosował list do parlamentarzystów z Luksemburga:
Kongregacja Nauki Wiary w swojej Nocie doktrynalnej dotyczącej zaangażowania i zachowania katolików w życiu politycznym podkreśla: - Wszyscy, którzy są bezpośrednio zaangażowani w instancjach ustawodawczych mają obowiązek przeciwstawiać się wszelkim prawom bądącym atakiem na ludzkie życie. Politycy katoliccy i każdy katolik nie może uczestniczyć w opiniotwórczych kampaniach, które sprzyjają takim ustawom i żaden z nich nie może wspierać takich kampanii swoim głosem.
To nauczanie daje pewne ukierunkowanie parlamentarzyście katolickiemu, który chce pokazać, że jego czyny polityczne są inspirowane jego wiarą, nawet w automomicznie prawnych instytucjach i laickości potrzebnej dla wzajemnego szacunku. W konsekwencji każdy katolicki parlamentarzysta powiniem przeciwstawić się poprzez swój głos ustawie, która ma na celu uprawomocnienie eutanazji.
(...) Katolicki parlamentarzysta nie może również powoływać się na zasadę „mniejszego zła”.
MaRo
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
