Księdza rektora Borysa Gudziaka odwiedził 18 maja agent ukraińskich służb specjalnych (SBU). Wyjaśnił duchownemu, że z powodu informacji o tym, że niektóre ugrupowania planują protesty i demonstracje przeciwko prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi i jego rządzącemu obozowi, prosi rektora aby przestrzegł studentów przed udziałem we wszelkich pikietach i spotkaniach, które nie będą zgłoszone władzom albo będą miały "charakter nielegalny".
Wobec uczestników tych demonstracji – jak zaznaczył przedstawiciel SBU - będą wyciągnięte konsekwencje prawne. Rektor następnie otrzymał do podpisania dokument, który – jak tłumaczył rektor - oznaczałby jego zgodę na współpracę ze służbami. Odmówił złożenia podpisu, ale chciał poinformować o tym środowisko kościelne i akademickie. Zaznacza, że jego zdaniem, całą akcja miała na celu zastraszenie władz uczelni oraz uniemożliwienie przeciwstawiania się obecnym władzom.
Do listu rektora dotarł "The Economist". Gazeta przypomina, że SBU są z jednej strony rywalem służb rosyjskich, z drugiej jednak nadal z nimi współpracują. Niedawno SBU podpisała pięcioletnie porozumienie, które umożliwia Moskwie ponowne oficjalne umieszczenie agentów specjalnych na Krymie, z którego wcześniej ich usunięto pod zarzutem werbowania Ukraińców do szpiegowania na rzecz Rosji. Nie ma wątpliwości, że rosyjskie wpływy, zwłaszcza teraz uległy wzmocnieniu. Powracają, jak widać, także dawne taktyki stosowane przez KGB.
Rektor Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego postanowił w tej sprawie skonsultować się z rektorem Lwowskiego Uniwersytetu, Iwanem Wakarczukiem, który w latach 2008-2010 był ministrem edukacji. Z konsultacji tej wynika, że gdyby podpisał list oznaczałoby to, że w razie aresztowania studentów odpowiedzialność za to zrzucono by na władze uniwersytetu, które wcześniej poinformowano o ewentualnym zagrożeniu, a te nie podjęły właściwych kroków, by chronić ich przed przemocą i konsekwencjami prawnymi. Stąd uniwersytet mógłby zostać obciążony nie tylko odpowiedzialnością moralną, ale także prawną.
AJ/Economist.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

