Fragment, o którym piszemy, jest, jak to często bywa, kompletnie wyrwany z kontekstu. Media rzadko piszą, że następca św. Piotra jednocześnie wyraził swój sprzeciw wobec fiksacji na punkcie prezerwatyw i wskazał, że nawet przyjęta przez zsekularyzowany świat zasada A-B-C uważa używanie kondomów za ostateczność, jeśli chodzi o ochronę przed AIDS. Media skupiły się jedynie na dwóch, wyrwanych z kontekstu zdaniach, zapominając przy okazji, że jednocześnie biskup Rzymu podkreślił, iż „Kościół oczywiście nie uważa prezerwatyw za prawdziwe i moralne rozwiązanie”.

Co jednak wyczytamy dosłownie z dwóch zdań, zamieszczonych w niemieckiej wersji „Światłości świata”? - Mogą zaistnieć uzasadnione przypadki – gdy na przykład męska prostytutka korzysta z prezerwatywy – gdy to może stanowić pierwszy krok do umoralnienia: drobny wyraz odpowiedzialności, by przywrócić świadomość tego, że nie wszystko jest dozwolone i nie można robić wszystkiego, co się chce – mówi papież Peterowi Seewaldowi. I dalej: - W jednym czy drugim przypadku zamiar, by ograniczyć zagrożenie zarażeniem, może jednak stanowić pierwszy krok na drodze do inaczej przeżywanej, bardziej ludzkiej seksualności. („Es mag begründete Einzelfälle geben - etwa wenn ein Prostituierter ein Kondom verwendet - wo dies ein erster Schritt zu einer Moralisierung sein kann: ein Stück Verantwortung, um wieder ein Bewusstsein dafür zu entwickeln, dass nicht alles gestattet ist und man nicht alles tun kann, was man will. Im einen oder anderen Fall kann es in der Absicht, Ansteckungsgefahr zu verringern, jedoch ein erster Schritt sein auf dem Weg hin zu einer anders gelebten, menschlicheren Sexualität”).

Anglojęzyczne tłumaczenie nie zmienia znaczenia tych słów ("There may be a basis in the case of some individuals, as perhaps when a male prostitute uses a condom, where this can be a first step in the direction of a moralization, a first assumption of responsibility, on the way toward discovering an awareness that not everything is allowed and that one cannot do whatever one wants. But it is not really the way to deal with the evil of HIV infection. That can really lie only in a humanization of sexuality”; „She [The Catholic Church – przyp. sks'/> of course does not regard it as a real or moral solution, but, in this or that case, there can be nonetheless, in the intention of reducing the risk of infection, a first step toward a different way, a more human way, of living sexuality”.

Tymczasem włoskie tłumaczenie słów papieża różni się od angielskiego i jednocześnie jest sprzeczne z niemieckim źródłem. Zamiast „męskiej prostytutki” pada pojęcie „męskiej bądź żeńskiej prostytutki”. Ponadto, zdaniem tłumacza, Benedykt XVI nie uważa „przypadków” za „uzasadnione”, ale za „usprawiedliwione”. Te wszystkie nieścisłości mogą prowadzić do niezrozumienia intencji następcy św. Piotra.

sks/Kath.net/CNS

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »