
Gowin o możliwości korupcji w PO: Nie miałem na myśli żadnego konkretnego przypadku. Chodzi o zjawiska zagrażające każdej partii rządzącej: pęd na stołki i pojawienie się pajęczyny powiązań biznesowych. Od wygranych wyborów obserwuję próby kolonizacji PO przez ludzi dawnego systemu. Nierzadko są oni powiązani ze służbami peerelowskimi albo są przedstawicielami gatunku homo geszeftus. Są jak morowe powietrze. Starają się omotać każdą władzę. Mają wbudowany gen służalczości i zmieniają skórę jak kameleony. (...) To się im na szczęście na ogół nie udaje. I jest to w ogromnej mierze zasługa Donalda Tuska. On stara się wszelkie przejawy korupcji, także politycznej, wypalać gorącym żelazem.Nie jest to tylko taktyka, ale wewnętrzne przekonanie. Dlatego PO wychodzi z tej sytuacji obronną ręką. Bardziej niż wszystkie partie wcześniej.
Gowin o swojej roli w PO: Zadaję sobie to pytanie, czy jestem listkiem figowym PO. Myślę, że do wyborów w 2011 r. w Platformie będzie potrzebne silne i wiarygodne środowisko konserwatywne. Opowieści o moim wpływie na premiera są mitem. Tusk wie, że władza alienuje. Dlatego szuka w otoczeniu ludzi zachowujących dystans i zdolnych do otwartej krytyki. Ja jestem jedną z takich osób. Od czasu do czasu coś więc ze mną konsultuje. (...) Żywiołem polityki jest rywalizacja. To naturalne, że są środowiska w PO, które chciałyby, by moje wpływy w partii były mniejsze. Nie mam o to do nich pretensji i odwzajemniam uczucia...Nie biorę jednak udziału w polityce typu dworskiego. Nie wystaję na korytarzach i nie czekam, by coś szepnąć premierowi w drzwiach.
Gowin o swoich relacjach z premierem: Poznaliśmy się w 2005 roku, gdy zostałem senatorem PO. Początki nie były łatwe... Ale gdy w 2007 r. zostałem "jedynką" na liście krakowskiej, określiliśmy zasady współpracy. Od tego czasu jestem lojalny wobec premiera - podkreślam: Premiera Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, nie przewodniczącego partii. I sam nigdy się na nim nie zawiodłem.
Na pytanie o przejście na "ty" z premierem przy lampce wina poseł odpowiada: Nie uczestniczę w życiu towarzyskim premiera i jego otoczenia.
JaLu/Polska
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
