Według pozostałego jeszcze po Związku Sowieckim, rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), katastrofa polskiego samolotu rządowego z prezydentem i delegacją katyńską, w której nikt nie przeżył, nastąpiła o godzinie 8.41 czasu polskiego.

Tymczasem „Nasz Dziennik” dotarł do aktu zgonu jednej z osób, który został sporządzony przez rosyjskiego patomorfologa. Jako czas zgonu widnieje tam godzina 8.50 do 9.00 czasu polskiego. – Co się działo przez te dziewiętnaście minut? – zastanawia się gazeta. Według stenogramu MAK odgłos zderzenia z masywem leśnym nastąpił o godzinie 8.40. Cały zapis urywa się o 8.41.05,4. Z raportu komitetu wynika, że sekundę później nastąpiło rozerwanie kadłuba polskiego Tu-154M z 96 osobami na pokładzie.

maj/Nasz Dziennik

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »