"Wprost" dotarł do "poselskiej ściągawki" PO, w której eksperci od PR radzą posłom, jak mają wypowiadać się na różne tematy w mediach. Nie byłoby w tym nic odkrywczego, gdyby nie fakt, iż wśród tematów takich jak kandydatura Radosława Sikorskiego na sekretarza generalnego NATO, czy podwyżka składki rentowej znalazła się... eutanazja i in vitro. Czy sprawy życia i śmierci powinny podlegać marketingowym zabiegom?
Oto, co posłowie PO mają mówić o kwestiach bioetycznych:
- Dyskusja na temat eutanazji i in vitro w Polsce się toczy. Premier podkreślił ważność tej debaty, bo łączy się ona z osobistymi dramatami wielu osób. Nie można obok tego przejść obojętnie. Takie debaty toczą się z resztą w wielu krajach świata.
- PiS wzywa, by w ogóle nie poruszać tych tematów. To zamiatanie problemów pod dywan. Problem dramatów ludzkich nie zniknie w ten sposób. Wręcz przeciwnie - może się zwiększyć frustracja obywateli, których te problemy dotyczą.
- Kwestie związane z eutanazją nie są łatwe i proste. Rozbieżne zdania są nawet w samej PO. W dyskusji zainicjowanej wewnątrz Platformy biorą udział autorytety w dziedzinie etyki, eksperci medyczni oraz przedstawiciele organizacji społecznych. Wierzymy, że wypracujemy najlepsze rozwiązania.
sks/Wprost
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

