Izba Delegatów stanu Maryland jednogłośnie zatwierdziła ostatnio propozycję, w której wymaga się zgody rodziców na wykonanie tatuażu lub założenie kolczyków osobie nieletniej. Władze uznały, że zabieg taki, jako nieobojętny dla zdrowia oraz pozostawiający trwałe ślady powinien być skonsultowany z rodzicami. Nieletni zostali w tym przypadku uznani za niezdolnych do odpowiedzialnej, perspektywicznej decyzji.

Jednocześnie obowiązujące w Maryland prawo pozostawia osobie nieletniej decyzję czy chce wyabortować swe dziecko. Co prawda wymagane jest by przynajmniej jedno z rodziców zostało o tym poinformowane, jednak obowiązujące przepisy pozwalają na obejście nawet tego zastrzeżenia. Lekarz może wykonać aborcję bez wiedzy rodziców, jeśli uzna, że jest to w interesie osoby nieletniej.

Przedstawiciele partii republikańskiej walczyli, by w propozycji dotyczącej tatuaży i kolczykowania zawrzeć wymóg uzyskania zgody rodziców na wszelkie inwazyjne zabiegi chirurgiczne u osoby nieletniej, co obejmowałoby np. aborcję, jednak zostało to odrzucone.

Scott Davis z  National Pro-Life Radio komentuje:
- Daje to aborcjoniście wyłączną i niemożliwą do oceny wolność uznania bądź nie praw rodzicielskich. Zatem przed rodzicami nastolatki można ukryć fakt aborcji, procedury medycznej mającej poważne następstwa fizyczne, a także niosącej wysokie ryzyko psychologiczne, tylko dlatego, że aborcjonista uzna, że to dobry pomysł.

Davis zwrócił uwagę, że każdego roku  22.6% aborcji w Maryland przeprowadzanych jest na dziewczętach poniżej 16 roku życia.



BB/LifeSiteNews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »