Pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka wycofują się z pomysłu referendum w sprawie zaostrzenia strajku. Pielęgniarki rozważały całkowite odejście od łóżek pacjentów (na razie przy łóżkach dzieci czuwają 1 pielęgniarka i oddziałowa) lub złożenie wypowiedzeń. Strajk w sprawie podwyżek i zwiększenia zatrudnienia trwa już prawie dwa tygodnie. Rozmowy z dyrekcją nie przynoszą rezultatów.
Dziś odczytały list do premier Beaty Szydło z prośbą o pomoc w rozwiązaniu konfliktu.
Strajkujące pielęgniarki zapewniają, że obecnie nie ma żadnych rozmów z dyrekcją ani zapowiedzi ich wznowienia.
„Uprzejmie prosimy o natychmiastową pomoc w tak dramatycznej sytuacji, w której znalazły się pielęgniarki i położne w CZD”- napisały pielęgniarki w liście do premier.
Przewodnicząca strajku w CZD poinformowała, że w placówce leczonych jest obecnie ok. 200 dzieci, a w czasie protestu przeprowadzono ok. 75 operacji.
JJ/tvp.info
