Co Arłukowicz mówi o in vitro, a co ukrywa? - zdjęcie
22.07.14, 10:33Bartosz Arłukowicz (fot. PhilipLaTorre/Wikimedia Commons)

Co Arłukowicz mówi o in vitro, a co ukrywa?

20

Jaka jest prawda o in vitro w Polsce?

Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swojej stronie internetowej podsumowanie pierwszego roku rządowego programu in vitro. Dowiadujemy z niego, że program kosztował dotąd 72,4 miliona złotych. W ciągu pierwszego roku urodziło się 214 dzieci poczętych na szkle. Wypada ponad 300 tysięcy na jedno dziecko. Uzyskano 2559 ciąż. Wypada ok. 30 tysięcy złotych na jedną ciążę. Zapowiedzi, że in vitro rozwiąże problemy demograficzne Polski, w zestawieniu z tymi danymi, brzmią absurdalnie. Informacje Arłukowicza pokazują nieefektywność programu in vitro, znacznie ciekawsze są jednak informacje, których minister nie podaje. Zadajmy więc wprost pytania, które maja zasadnicze znaczenie dla oceny programu:

1. Ile wyprodukowano zarodków i co się stało z tymi, które nie zostały umieszczone w macicy?

2. Jaki procent ciąż z in vitro zakończył się samoistnym poronieniem?

3. U ilu dzieci urodzonych w wyniku programu stwierdzono wady wrodzone?

4. Ile dzieci poczętych na szkle, zostało poddanych aborcji z powodu wykrycia wad w okresie prenatalnym?

5. U ilu kobiet stwierdzono uszczerbek na zdrowiu w wyniku stymulacji hormonalnej związanej z pobieraniem komórek jajowych i innych procedur związanych z in vitro?

Mamy nadzieję, że minister Arłukowicz odpowie na te pytania. Jeśli nie będzie chciał tego zrobić, to znaczy, ze ma cos do ukrycia.

Mariusz Dzierżawski/Stopaborcji.pl 

Komentarze (20):

anonim2014.07.22 11:59
Threepio Ja już stwierdziłam u siebie uszczerbek na zdrowiu, ale po przeczytaniu twojej propozycji... Zapoznanie się z twoją głupotą powoduje mdłości.
anonim2014.07.22 12:05
Zapoznanie się z treścią kom. Pana Threepio powoduje oburzenie.
anonim2014.07.22 12:58
Anaja & Husarz007 Bełkot z waszej strony nic nie wniósł. Macie odpowiedzi na pytanie z komentarza Threepio? To są takie same pytania jakie postawił pan Dzierżawski. Jeśli według was są głupie, to te z artykułu są tak samo niedorzeczne.
anonim2014.07.22 13:12
@sanders, threepio Udajecie tylko idiotów czy naprawdę nimi jesteście? Jeśli Dzierżawski a nie minister dysponujący danymi, ma na te pytania odpowiedzieć (a pytania są uprawnione bo pieniądze są publiczne), to może wy powinniście powiedzieć, jak uzdrawiać gospodarkę? Czy naprawdę nie ma już normalnie myślących wśród lewicy?
anonim2014.07.22 13:20
raczej ma coś do ukrycia
anonim2014.07.22 13:41
Kluczowym problemem może nie są te szczegółowe pytania, ile sama niegodziwość moralna przeniesienia tej weterynaryjnej metody na człowieka. Już Galen postulował, zeby lekarz był także filozofem i stawiał sobie pytania kim jest człowiek, aby go nie pomylił ze zwierzeciem.... no i jedenaście lat studiów!
anonim2014.07.22 14:11
@ Threepio Chyba żeśmy się nie zrozumieli. Testowanie najpierw metod czy środkow "ludzkich" na zwierzętach, nie jest równoznaczne z przeniesieniem metod dopuszczalnych tylko wśród zwierząt, na ludzi. Sprawiasz wrażenie, że dla Ciebie to "wsjo ryba"
anonim2014.07.22 14:50
Po pytaniach, jakie postawiłeś, (a jako stary belfer powiem Ci, że są pytania kwalifikujące i pytania dyskwalifikujące studenta), odpuszczę sobie dyskusję z Tobą. Brak Ci po prostu debita scientia w fundamentalnych sprawach, więc nie będę udawał garbatej pokory i wadził się z Toba gdyż widzę , że reprezentujemy różne kategorie wagowe co uniemożliwia merytoryczną dyskusję. Poza tym masz pewną afektywną blokadę- widać ją z tego co wypisujesz, a także poprzez twoją "misyjną" obecność na tym poświęconym portalu...;-)
anonim2014.07.22 15:06
@Sanders ... "To są takie same pytania jakie postawił pan Dzierżawski. " To nie są TAKIE SAME pytania.
anonim2014.07.22 15:38
o odpowiedzi Threepio - znajdź odpowiedzi na swoje pytania a później wyniki porównaj z odpowiedziami na pytania z artykułu. A potem zadaj pytanie ile kosztuje podatnika zapłodnione naturalnie i ile się na tym zarabia zarabia. I to samo w sprawie in vitro. A na końcu: ile zdrowia (a czasem życie) kosztują nie tylko kobiet ale i mężczyzn decyzje ministra Arłukowicza. Pomijając już fakt traktowania dziecka jako dobra (w zaznaczeniu ekonomicznym, czyli towaru) który się należy każdemu kto tego chce.
anonim2014.07.22 15:39
@Threepio ... Zamiast p. Dzierżawskiego ja odpowiem: "1. Ile wyprodukowano zarodków i co się stało z tymi, które nie zostały zapłodnione naturalnie?" Zły adresat. To pytanie nie jest do p. Dzierżawskiego, ale do "cudotwórców" z klinik in vitro, gdyż to oni się parają produkcją zarodków poprzez nienaturalne zapłodnienie. "2. Jaki procent ciąż naturalnych zakończył się samoistnym poronieniem?" Według Forum Geologicznego w sposób zauważalny szacuje się je na ok. 10-15% wszystkich ciąż. "3. U ilu dzieci urodzonych w wyniku naturalnego poczęcia stwierdzono wady wrodzone?" Na przykład według Polskiego Rejestru Wrodzonych Wad Rozwojowych (dane z lat 2005-2006, opracowane w 2010 r.), na terenie trzynastu województw objętych tym rejestrem (bez podlaskiego, świętokrzyskiego i małopolskiego) na 631 576 urodzeń, dzieci z wadami (od najlżejszych do najcięższych) było łącznie 11 497, co stanowi 1,8 % ogółu dzieci. "4. Ile dzieci poczętych naturalnie, zostało poddanych aborcji z powodu wykrycia wad w okresie prenatalnym?" Jest to tzw. aborcja eugeniczna. Trudno o statystyki oddające prawdę, gdyż sam doktor Dębski ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie stwierdził, że u niego w szpitalu w rubryki szpitalne dokumentów zamiast „aborcja” wpisuje się często „poronienie samoistne”. Niemniej oficjalne statystki mówią o kilkuset takich aborcjach rocznie (np. w 2011 - 669, 2012 - 752). "5. U ilu kobiet stwierdzono uszczerbek na zdrowiu w wyniku słuchania bełkotu pana Dzierżawskiego?" Nie ma takich, gdyż najpierw trzeba by udowodnić, że to, o czym pisze pan Dzierżawski, to bełkot.
anonim2014.07.22 16:11
o odpowiedzi Threepio Po to pytam, żeby mi ktoś odpowiedział. Na pytanie i inne pozwolisz odpowiem na moim blogu z odpowiednimi odnośnikami ... (przepraszam, siadło mi łącze internetowe).
anonim2014.07.22 16:54
@Kropelka SĄ możemy tak w nieskończoność...ubaw po pachy
anonim2014.07.22 20:04
To znamienne, co wojownikom cywilizacji śmierci uwiera najbardziej: próby dotarcia do prawdy. Chociaż pytania o in-vitro i ciąże naturalne nie jest pytaniem równoważnym, to jednak warto poznać odpowiedzi na te pytania i je ze sobą zestawić. Dodając jeszcze jedno: ile trzeba wydać pieniędzy z budżetu na jedno i drugie ;D
anonim2014.07.22 22:17
@Threepio ... "Pytałem o naturalne poczęcia, jak wszędzie musisz wstawiać in vitro, to prawdopodobnie masz jakąś paranoję. " Jakim cudem pytałeś o "naturalne poczęcie" skoro użyłeś w pytaniu nie dość że sformułowanie: "wyprodukowano zarodków ", to jeszcze "nie zostały zapłodnione naturalnie"? "A w sposób niezauważalny?" Wszystkich szacuje się na 20%, więc tych "niezauważalnych" może być od 5-10%. "To teraz jeszcze wyszukaj podobnych danych dot. urodzeń in vitro. I sobie porównamy. " Twoja kolej na szukanie. "Dochodzi jeszcze kwestia udowodnienia, że wady powstały w efekcie samej procedury in vitro i nie miały źródła w dodatkowych czynnikach, które pierwotnie powodowały bezpłodność." Udowodnij, że tak nie jest. "O patrz, a niby ci od naturalnych poczęć są tacy pro life." A skąd wiesz, że to były dzieci tylko z "naturalnych poczęć"? "Bełkot jest bełkotem. Co tu udowadniać?" Dlaczego coś jest bełkotem.
anonim2014.07.22 22:18
@Threepio ... "niektórzy sugerują, że dzieci z in vitro tworzy się po to by je abortować," W tej metodzie istnieje coś takiego jak "embrioredukcja". Poczytaj sobie co to jest.
anonim2014.07.22 23:54
Arłukowicz to palant niezły i ma żone prostytutkę
anonim2014.07.23 2:03
@Threepio ... "Słowa klucze: szacuje się, może być. Równie dobrze może być 20-30%" Zaproponuj metodę przeprowadzania dokładnych obliczeń. Dostaniesz Nobla. "Nie ma danych? To zostawia naszą dyskusję w sferze gdybania. Chociaż z tego co pamiętam to prawdopodobieństwo wad jest niewiele wyższe." Dane są. Nie chce mi się ich szukać. W każdym razie, z tego, co pamiętam, nawet gdy wyeliminuje się tzw. "czynniki rodzicielskie" (wiek, choroby), to ilość przypadków konkretnych chorób się zwiększa o ok. 30-50 % u dzieci poczętych metoda in vitro. "Błąd logiczny. Nie ma udowadniania nieistnienia. " Błąd. Jeżeli będziesz twierdzić, że na Marsie żyją Marsjanie, to równie dobrze będę mogła starać się udowodnić, że ich tam nie ma, jak i ty będziesz mógł się starać udowodnić, że faktycznie tam są. Zwycięży opcja lepiej udowodniona. ".--Dlaczego coś jest bełkotem-- To się wie ;-)" Ja nie wiem. " Przyznam ci szczerze, że sam mam z tym problem natury moralnej." To dobrze. Świadczy to o tym, że tak do końca przez świat nie zostałeś "zepsuty". "Można jednak przeprowadzić całą procedurę tak, by żaden zarodek nie został abortowany, ni zamrożony, ni w inny sposób zlikwidowany. Celem ostatecznym jest jednak urodzenie dziecka, a nie zabawa w zapłodnię - abortuję." Dokładnie o to chodzi. Myślę, że gdyby została opracowana metoda, która by pozwalała na zapłodnienie, wszczepienie i urodzenie tylu ludzi, ile zostało powołanych do życia, to oprócz, pomimo wszystko budzącej sprzeciw moralny, kwestii pozaustrojowego powołania do życia człowieka, metoda ta nie byłaby postrzegana przez nas jako sposób na beztroskie zabijanie ludzi. Właśnie ta beztroska w bezceremonialnym traktowaniu ludzi - powołanie do życia, jak nie spełniają jakichś kryteriów, to ukatrupienie, wzbudza zdecydowany sprzeciw. I to obojętnie czy zostali powołani w sposób naturalny, czy nienaturalny. A poza tym... W końcu Bóg kazał nam czynić naszą ziemię nam poddaną :) Byleby godziwie :)
anonim2014.07.23 7:10
W tym wszystkim najbardziej istotne jest to, że państwo ponad 72 mln zł na procedurę wątpliwą moralnie i przynoszącą bardzo słaby efekt, w sytuacji, gdy nie ma potrzebnych środków na ratowanie życia już istniejących i ciężko chorych osób.
anonim2014.07.25 20:15
@Stoneage .... Powtarzaj sobie po tysiąc razy dziennie przez cały rok: 1. Czym innym jest naturalne zapłodnienie, a czym innym sztuczne w in-vitro. 2. Czym innym jest naturalny zgon, a czym innym nienaturalny zgon na skutek mordu. Powtarzaj te dwa zdania, tak długo, aż rozjarzy ci się umysł, a w twoim zakutym łbie pojawi się szczelina, przez którą wejdzie ta odrobina podstawowych prawd dotyczących początku i końca życia ludzkiego.