Hillary Clinton jest coraz pewniejsza. Mimo tego co próbował wmówić swoim wyborcom Trump kandydatka Demokratów zapewnia, że wygra i to z łaatwością!

Ostatni dzień kampanii kandydatka Demokratów rozpoczęła od przemówienia na uniwersytecie w Pittsburghu w Pensylwanii, kolejno udała się do Grand Rapids w Michigan. Prawdą jest, że Clinton akurat w tych miejscach prowadzi w sądażach ale skąd ta pewność?

"Wybór nie mógłby być bardziej oczywisty. To wybór pomiędzy podziałem a zjednoczeniem naszego kraju" - mówi.

Mimo zapewnień i pewności nie jest to jednak tak oczywista sprawa jakby tego chciała. To czysta gra polityczna i próba wmówienia drugiej stronie, że nie ma po co nawet iść do głosowania gdyż będzie to tylko strata czasu.

Clinton jest zamieszana w wiele afer, jest umaczana w błocie podobnie zresztą jak Trump dlatego wynik wyborów wcale nie będzie oczywisty a zwycięsca wygra niewielką ilością głosów.

TZW/Fonda.pl