Według źródeł "Yomuri Simbun" Kim Kyong Hui po egzekucji swego męża wyjechała do Szwajcarii, skąd miała przyjechać do Polski. Ambasadorem Korei Północnej w Warszawie jest bowiem Kim Pyong Il, przyrodni brat byłego przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila.To także przyrodni brat Kim Kyong Hui.
Gazeta informuje, że Kim Kyong Hui prawdopodobnie dobrowolnie podjęła decyzję o wyjeździe z Północy. Kim Dzong Un zgładził całą rodzinę jej męża, ale ze względu na zbyt bliskie pokrewieństwo, postanowił ocalić ciotkę. Według źródeł dziennika pani Kim cierpi z powodu choroby. Zmaga się też z alkoholizmem.
Oto jak wygląda kraj komunistyczny, marksistowski po prostu taki o jakim marzą współcześni lewicowcy. Zgroza!
mod/polskie Radio/dziennik.pl
