- Nie mam żadnej wiedzy na temat działań operacyjnych prowadzonych wobec senatora Brejzy. On sam w jednym z programów nie był w stanie przedstawić twardych dowodów na to, że był inwigilowany przez polskie państwo – powiedział w wywiadzie udzielonym portalowi wprost.pl Janusz Cieszyński z Kancelarii Premiera.
Sprawa związana z używaniem systemu Pegasus w Polsce wzbudza cały czas sporo emocji. Między innymi senator KO Krzysztof Brejza oraz mecenas Roman Giertych sugerowali w mediach, że przeciwko nim były prowadzone działania z wykorzystaniem tego systemu.
Na telefon Brejzy w roku 2019 roku próbowano się włamać ponad 30 razy. Szczególne emocje wzbudza fakt, że Brejza był wtedy szefem kampanii wyborczej Koalicji Obywatelskiej.
Minister Janusz Cieszyński jest w Kancelarii Premiera odpowiedzialny za cyfryzację i cyberbezpieczeństwo.
– Zakładam, że jeżeli ktoś używałby wobec mnie takiego programu, to byłoby to legalne, za zgodą sądu i w takim trybie, jaki jest przewidziany w przepisach – powiedział w rozmowie z portalem wprost.pl polityk.
– Każdy, kto pełni funkcję publiczną, zdaje sobie sprawę, że od tego są służby specjalne, żeby jego działalność kontrolować – dodał.
mp/wprost.pl
