Nietypowy pogrzeb przyciągnął rzesze mieszkańców Cieszyna. – Szkoda mówić. Nie mam słów. Jak coś takiego można zrobić? Bardzo głęboko to przeżywam. Najwyższy czas już go pochować, by spał spokojnie. Biedne dziecko – płakała Elżbieta Najda.

Wśród tych, którzy przyszli pożegnać chłopca było wiele osób młodych oraz matek z dziećmi. Ludzie przynosili świece, maskotki i kwiaty. - Przyszłam tu dziś, by być z nim w tym ostatnim momencie, aby nie był sam. Najbliżsi go opuścili. W jakimś sensie ich zastępuję. Pewnie nie raz przyjdę na jego grób zapalić świeczkę, pomodlić się – tłumaczyła Telewizji Polskiej mieszkanka Cieszyna.

Chłopiec został pochowany na cmentarzu komunalnym , w części przeznaczonej dla dzieci. A pochówek był poprzedzony ekumenicznym nabożeństwem żałobnym. – Módlmy się także za rodziców i opiekunów, którzy zgotowali mu ten los, by swym dalszym życiem odkupili to zło – mówił w liturgii słowa ks. Stanisław Filapek.

Początkowo pogrzeb zorganizowany przez Zakład Gospodarki Komunalnej w Cieszynie miał mieć urzędowy charakter. Oburzenie na brak wątku religijnego wyraziło jednak tysiące internautów z całej Polski.

Zwłoki dziecka zauważyli półtora miesiąca temu w stawie na obrzeżach Cieszyna dwaj przechodzący w pobliżu chłopcy. Ciało leżało tam kilka dni. Policja do dziś nie potrafiła ustalić jego tożsamości. Portret chłopca stworzony przy współpracy z ekspertami Uniwersytetu Śląskiego znajduje się na stronie śląskiej policji. Trwa postępowanie w sprawie zabójstwa, ponieważ przyczyną śmierci chłopca był uraz jamy brzusznej.

mm/Wiadomości TVP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »