Bryan Kemper, prezes organizacji “Stand True Ministries”, ujawnił w zeszłym tygodniu, że zespół „Texas in July” bierze udział w „Take Action Tour”, gdzie zbiera się pieniądze na stronę internetową Sex, etc., która dostarcza informacji, gdzie można dokonać aborcji i jest powiązana z aborcyjną organizacją NARAL. Zachęca się na niej również nastolatków, by udawali się „po pomoc” do Planned Parenthood. Na stronie można przeczytać, że nie ma dowodów na to, iż aborcja powoduje problemy zdrowotne i zabicie dziecka nienarodzonego nie powoduje problemów z ponownym zajściem w ciążę.


Kemper rozpoczął akcję bojkotu grupy na Facebooku. Kapela odpowiedziała na tym samym portalu społecznościowym, pisząc, że grupa nie wspiera aborcji i takie oskarżenia krzywdzą jej członków. Zespół powołał się również na oświadczenie Sex, etc., gdzie napisano, iż strona podaje rzetelne informacje o aborcji i nie odcina się od ludzi będących „anty-choice” (komentatorzy zwracają uwagę, że jest to klasyczny język aborcjonistów, którzy unikają określenia „pro-life”).


Jednak kapelę w obronę wzięła inna grupa pro-life, “Rock for Life”. Jej dyrektor, Erik Whittington, napisał, że popiera udział zespołu w „Take Action Tour”, argumentując to tym, iz grupa będzie jedynym głosem pro-life na imprezie. Jego zdaniem kampania powinna być kierowana przeciwko stronie Sex, etc., a nie na zespole chrześcijańskim. Jednak Kemper uważa, że chrześcijanie nie powinni w żaden sposób brać udziału w takich imprezach. - Nie możemy jako chrześcijanie wskazywać dzieciom takich stron internetowych. W żaden sposób tego robić nie wolno - mówi i prosi, aby ludzie pisali do członków kapeli, by ci zrezygnowali z koncertów w „Take Action Tour”.


Ł.A/LifeSiteNews