Dla biskupów z Włoch obchodzenie Halloween jest przejawem "kulturowego kolonializmu" równie groźnego, jak kolonializm gospodarczy i społeczny.

 

- To święto pogańskie konsumpcjonistyczne, odbiegające od naszych tradycji, które rzuca cień na uroczystość Wszystkich Świętych - taką opinię możemy przeczytać w oświadczeniach włoskich kurii biskupich. Zapowiadają one jednocześnie szereg inicjatyw - nabożeństw i obchodów - które mogą być chrześcijańską alternatywą dla Halloween. W wielu diecezjach po wieczornych nabożeństwach młodzież przejdzie ulicami miast i miasteczek z muzyką i śpiewem. 

 

Kiedy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka toczyła się walka o krzyż w szkołach publicznych, watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone oświadczył, iż Europa trzeciego tysiąclecia odbiera nam najdroższe symbole i pozostawia wydrążone dynie. To one, zdaniem włoskich hierarchów, są symbolem tych wszystkich, którzy wyzbywają się własnych tradycji i ulegają obcym wpływom.

 

eMBe/IAR