- Głównym problemem w tworzeniu kultury chrześcijańskiej jest nasz brak wiary i rodzące się z niego tchórzostwo. Musimy to przyznać. A potem trzeba, abyśmy weszli na drogę pokuty i zmiany, oraz bezinteresownego świadectwa wobec bliźnich – powiedział metropolita Denver.
Duchowny dodał, że niewiara, bez względu na to czy zamierzona i ideologiczna, czy też wynikająca z lenistwa i pragmatyki, "stała się państwową religią współczesnego świata".
Zaś owocem tej postawy jest "stłamszenie i zniszczenie ludzkiego ducha oraz społeczeństwo pozbawione wyższego celu". - To jest logika wyborów, które już dokonuje Ameryka – zauważa metropolita. Jednocześnie podkreśla, że proces ten można odwrócić i "odkupić".
Arcybiskup zaapelował też o osobiste zaangażowanie w głoszenie Słowa Bożego.
eMBe/Deon.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

