- Było tak, że jak ktoś zadeklarował publicznie, że jest katolikiem i obrońcą wartości chrześcijańskich, to nie mógł objąć stanowiska (w UE - przyp. PAP) mimo kwalifikacji uznanych powszechnie. To była przeszkoda. Jest to dziwne, zastanawiające i bardzo fałszywe w dzisiejszym świecie - powiedział prymas.

Abp Kowalczyk przypomniał również słowa Jana Pawła II na temat relatywizmu moralnego. - Jest on w rzeczywistości źródłem podziału i odmawia godności istotom ludzkim. Jest czymś absurdalnym myślenie, że wierzący muszą się wyrzec części samych siebie, swej wiary, aby być aktywnymi obywatelami - mówił hierarcha.

W odniesieniu do apelu Benedykta XVI prymas powiedział: "Oby wszyscy ludzie i społeczności na każdym poziomie i w każdym zakątku Ziemi mogli wkrótce korzystać z wolności religijnej, która jest drogą pokoju. Drodzy Bracia i Siostry, te słowa Benedykta XVI są także moimi życzeniami, jakie wam składam w pierwszym dniu Nowego Roku 2011".

Noworoczna Msza św. została odprawiona w gnieźnieńskiej Bazylice Prymasowskiej.

AM/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »