- Grupy posługujące się przemocą wzięły sobie za cel chrześcijan – alarmuje Raport Instytutu Setara na rzecz Demokracji i Pokoju. - Wspomniane akty przemocy, często dokonywane przez radykalne organizacje muzułmańskie, doprowadziły do częściowego lub całkowitego zamknięcia niektórych kościołów. Wydarzenia te "łamią prawo i prawa człowieka. Prezydent i rząd milczeli na ten temat i nie zapewnili bezpieczeństwa obywatelom" – mówi Bonar Tigor Naipospos, wicedyrektor Setary.
- Wzrost liczby ataków wywołał u wielu chrześcijan niepokój i strach – twierdzi Parasian Hutasoit ze wspólnoty protestanckiej. Muzułmanie zmusili ich do zamknięcia kościoła w Bekasi, na przedmieściach Dżakarty.
Parlamentarzyści zaapelują do rządu o wydanie zakazu działalności Frontu Obrońców Islamu (FPI). Jest to radykalna milicja, której działania mają na celu "przywrócenie porządku moralnego" i walkę z "chrystianizacją".
Od początku tego roku miało miejsce już 28 ataków na chrześcijan. To aż o 13 więcej w stosunku do całego roku 2009.
eMBe/Ekai.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

