Jak zauważył papież, zjawisko "pewnej niewrażliwości duszy na władzę zła" jest problemem chrześcijan wszystkich czasów. - Nie chcemy za bardzo się tym niepokoić, chcemy zapomnieć - dodał papież. - To nasza prawdziwa ospałość na obecność Boga, która czyni nas także niewrażliwymi wobec zła: nie czujemy Boga, bo by nam przeszkadzał i tak oto pozostajemy wrażliwi wobec zła - zauważył.
- Możemy podziwiać Sokratesa, ale chrześcijanie powinni podążać za Jezusem - mówił papież. Dokonał zestawienia dwóch postaw wobec śmierci: niepokoju Sokratesa i "pogodzenia się" z nią przez Jezusa.
Benedykt XVI wezwał, by czas Wielkiego Tygodnia poświęcili na modlitwę i spowiedź.
- Liturgia Wielkiego Tygodnia wprowadza nas w tajemnicę męki i śmierci Bożego Syna, aby niedzielny poranek zabłysnął światłem Jego Zmartwychwstania. Życzę, aby przeżywanie tych tajemnic umacniało w nas wiarę, budziło nadzieję i rozpalało miłość, abyśmy coraz pełniej uczestniczyli w rzeczywistości naszego odkupienia – powiedział papież po polsku.
żar/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

