Autorzy raportu zwracają uwagę na fakt, że prawo dotyczące tzw. mowy nienawiści prowadzi pośrednio do odebrania wolności sumienia i słowa chrześcijanom. A ustawodawstwo dotyczące „równych praw” ma skutek uboczny w postaci „dyskryminacji chrześcijan”.
- Legislacja w zakresie mowy nienawiści ma tendencję do przekształcania się w prawo dyskryminujące chrześcijan, bowiem kryminalizuje ona podstawowe elementy nauczania chrześcijańskiego – wskazują autorzy raportu.
Raport pokazuje również, że w Europie zagrożona jest wolność sumienia. Przykładem może być zawieszenie hiszpańskiego sędziego za to, że wyraził on sprzeciw sumienia wobec przejęcie opieki nad dzieckiem przez homoseksualną partnerkę matki. Podobny przypadek miał miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie urzędnik został ukarany za to, że odmówił udzielenia „ślubu” parze tej samej płci. Za niebezpieczne uznano również aresztowanie (za rzekomą „mowę nienawiści”) ulicznego kaznodziei w Wielkiej Brytanii czy toczące się w Turcji procesy, w których chrześcijanie oskarżeni są o „obrazę islamu”.
Autorzy raportu zwracają też uwagę na wzmacniającą się walkę z symbolami religijnymi, także tymi noszonymi przez chrześcijan na sobie.
TPT/ChristianPost
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

