- Jeżeli rodzice nie szanują przekonań Kościoła lub żyją w sposób, który otwarcie je odrzuca, to współpraca z nimi jest bardzo trudna lub wręcz niemożliwa – podkreślił. Szkoła nie może sprzeciwiać się własnej tożsamości i zmieniać wartości, które reprezentuje – dodał.

Hierarcha broni szkoły w Bolulder przed atakami mediów. Placówka po raz drugi nie przyjęła dziecka, nad którym opiekęsprawuje homo-para. Już w zeszłym tygodniu próbowała ona oddać chłopca do przedszkola znajdującego się przy katolickiej szkole. Spotkała się jednak z odmową.

- Czasy się zmieniły, ale misja szkoły - nie. Kościół uczy, że małżeństwo jest sakramentalnym przymierzem. Mogą je zawierać tylko mężczyzna i kobieta – podkreślił arcybiskup. Dodał jeszcze, że ma to kluczowe znaczenie dla chrześcijańskiej koncepcji ludzkiej natury, organizacji społeczeństwa i szczęścia rodzinnego,

Biskup Denver przypomniał również, że instytucje kościelne w USA w XIX w. zaczęły zakładać szkoły jako alternatywę dla wierzących, którzy nie chcieli posyłać dzieci do szkół publicznych, często wrogo nastawionych do katolików.

 

mm/Naszdziennik.pl/CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »