Decyzją chińskich władz, mimo protestów ze strony Watykanu, biskupem został wyświęcony Joseph Guo Jincai. W uroczystości zorganizowanej przez państwo udział wzięli także, zmuszeni przez władze, duchowni uznawani przez Stolicę Apostolską.

- Z ogromnym smutkiem przyjąłem tę wiadomość – komentuje sytuację Benedykt XVI. w środę Stolica Apostolska wysłała do Pekinu notę, w której ostro potępiła nielegalną sakrę. - To, co zrobiły Chiny, to bardzo zły znak. Po czterech latach względnego spokoju, kiedy za zgodą Watykanu wyświęcono dziesięciu biskupów, Pekin pokazał, że chce mieć absolutną kontrolę nad swoim Kościołem. I nie pozwoli, by Watykan mieszał się w jego sprawy – dodaje Joseph Kung, szef amerykańskiej Cardinal Fung Foundation, która wspiera chińskich katolików uznających zwierzchnictwo papieża.

– W Chinach znajduje się mnóstwo kościołów, w których słychać te same katolickie pieśni i modlitwy co w innych krajach. Tak samo wyglądają nabożeństwa. Ale nigdy nie wiemy, czy ksiądz, który je odprawia, jest wyświęcony przez biskupa uznawanego przez Watykan – kontynuuje Kung.

Liczbę katolików w Chinach ocenia się dziś na 12 mln. Zdecydowana większość należy do tępionego i prześladowanego przez władze komunistyczne podziemnego Kościoła. Kościół oficjalny ma zaś około 5 mln wiernych. W 1957 roku Pekin zerwał stosunki z Watykanem.

eMBe/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »