Rośnie napięcie na linii Chiny – Tajwan. W tym samym dniu, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, siły powietrzne Tajwanu zostały poderwane do lotu, by odstraszyć samoloty ChRL. Przestrzeń powietrzną kraju naruszyło dziewięć chińskich samolotów wojskowych.

Tymczasem urzędnik Departamentu Obrony USA stwierdził, że naruszanie przestrzeni powietrznej wokół Tajwanu nie jest rzeczą niezwykłą. W rozmowie z „Fox News” powiedział, że „Chiny postępują tak od ostatnich paru miesięcy”. Jednak jak podaje portal „Life Site News”, według anonimowych informacji Stany Zjednoczone są de facto „zaniepokojone (...) prowokacyjnymi działaniami wojskowymi wokół Tajwanu”.

Jak podaje Reuters, pod koniec stycznia 39 chińskich samolotów naruszyło przestrzeń powietrzną w pobliżu Tajwanu. Były też później przypadki, że w tej przestrzeni pojawiały się mniejsze liczby samolotów wojskowych. Tajwan, obserwując te działania, obawia się, że chińscy komuniści mogą wykorzystać wojnę na Ukrainie, by dokonać ataku na wyspę.

Jak pisze Ashley Sadler z „Life Site News”: „Eksperci od polityki zagranicznej i komentatorzy ostrzegają, że Chiny mogą postrzegać letnią reakcję Zachodu na rosyjski atak na Ukrainę jako zaproszenie dla Komunistycznej Partii Chin do inwazji na Tajwan, który według jej twierdzeń zawsze stanowił niezbywalną część Chin”.

 

jjf/LifeSiteNews.com