Jestem bliski śmierci głodowej. Nie ma jedzenia, mój blok mieszkalny nie wypuści mnie i właśnie kończą mi się błyskawiczne kluski... proszę, pomóżcie!” – napisał na Weibo, chińskiej wersji Twittera jeden z internautów z miasta Xi’an w Chinach, które zostało zamknięte i poddane kwarantannie z powodu koronawirusa. „To staje się coraz bardziej absurdalne. Nigdy w życiu nie pomyślałem, że nie będę w stanie spać z powodu braku jedzenia” – dodał ktoś inny na tej samej „mocno cenzurowanej” chińskiej platformie.

Jak pisze John Hayward na portalu „Breitbart”, „uwięzieni mieszkańcy wściekle atakują miejscowych urzędników za skandaliczne nieprzygotowanie na lockdown”. Jak pisze dalej: „Niemal całe miasto składające się z 13 milionów mieszkańców zostało tydzień temu zamknięte, rzekomo z powodu 143 zarażeń koronawirusem. Większość publicznych działań zawieszono, zakazano podróżowania poza miasto, a co drugi dzień pozwolono jednemu członkowi każdej rodziny na wyjście po zakupy spożywcze”.

Oczywiście w komunistycznych Chinach oficjalne dane liczbowe dotyczące liczby zarażonych należy traktować z dużą dozą wątpliwości. Restrykcje zaostrzono w poniedziałek, kiedy zabroniono pracownikom z innych miejscowości powrotu do domu w czasie świąt Nowego Roku, a całe miast poddano dezynfekcji. Liczba skarg na władze osiągnęła apogeum w czwartek. Krytyczne opinie mieszkańców Xi’an przytacza portal „South China Morning Post”.

Użytkownicy Weibo narzekają na niemożność kupienia jedzenia ani wyjścia po zakupy. Z zamieszczanych komentarzy wynika, że sklepy sprzedające za pomocą aplikacji komórkowych wyprzedały artykuły spożywcze lub sprzedają żywność po wysokich cenach. Komunistyczne władze usuwają krytyczne komentarze z mediów społecznościowych. „Cenzorzy zdołali wymazać z Weibo hasztag #DifficultToBuyFoodInXiAn, który miał ponad 300 milionów odsłon”.

Według Haywarda „lokalne media donosiły, że policja aresztowała przynajmniej siedem osób za zakłócanie nakazu kwarantanny i fabrykowanie pogłosek o nadmiernej śmiertelności w prowincji oraz informacje o szabrownictwie w rejonie. Ludzie złapani na zewnątrz bez pozwolenia mogą spędzić do dziesięciu dni w więzieniu. Fotografie z ziemi i powietrza pokazują całe miasto Xi’an niesamowicie opustoszałe, z pustymi drogami i stacjami kolei”.

Zarówno lokalne, jak krajowe władze zastrzegają się, że starają się „zapewnić zaopatrzenie w codzienne artykuły pierwszej potrzeby” oraz stabilne ceny żywności, ale użytkownicy mediów społecznościowych nie są co do tego przekonani. W środę agencja AFP przytoczyła wypowiedź jednego z urzędników miejskich, że istnieją braki, jeśli chodzi o pracowników oraz „trudności w logistyce i dystrybucji”.

 

jjf/breitbart.com