- Sytuacja z prawami człowieka w Chinach, de facto, wciąż się pogarsza… w Chinach nikt nie jest bezpieczny – powiedział Chen.

 

Chen ostrzegł nowego chińskiego prezydenta Xi Jinpinga przed nieuchronną zmianą, która dotknie Chiny. Nie wiadomo tylko, „czy Chiny przejdą do nowego jutra drogą pokojowych rozwiązań czy przemocy ”.  Chen oświadczył też, że „w szczególności Stany Zjednoczone jako latarnia wolności, muszą odegrać wiodącą rolę” w przesunięciu centrum zainteresowania świata z handlu na prawa człowieka.

 

- Przemoc w ramach polityki jednego dziecka nadal jest powszechna. To grzech, ponieważ życie jest święte –dodał Chen.

 

W 2006 roku Chen Guangcheng był aresztowany i torturowany za zwracanie uwagi opinii publicznej na masowe zjawisko przymusowych aborcji i obligatoryjnych sterylizacji. Następnie został zmuszony do odsiedzenia ponad 4 lat w więzieniu, a po zwolnieniu skazano go na areszt domowy. Wcześniej Chen m.in. pozwał do sądu miejscowe władze, które oskarżał o dokonanie 100 tysięcy przymusowych aborcji.  Potem odwoływał się do Pekinu, a po niepowodzeniu opowiadał zachodnim mediom o zbrodniczych praktykach reżimu.

 

W kwietniu br. Chen uciekł do amerykańskiej ambasady, a po kompromisie między Waszyngtonem a Pekinem, Chen uzyskał zgodę na wyjazd z najbliższymi do USA.  

 

Film Chena można obejrzeć na: https://www.dropbox.com/s/rfwyqbtq5t4szoq/Chen%20speech%20with%20subtitles.mpg

Na poniższej stronie można zaś podpisać petycję z wezwaniem o zaprzestanie przymusowej aborcji w Chinach:

http://www.womensrightswithoutfrontiers.org/index.php?nav=sign_our_petition

 

Jr3/ICN