Do tej pory w węgierskim rządzie zasiadało 14 szefów resortów. Lider zwycięskiej w węgierskich wyborach centroprawicowej partii Fidesz Victor Orban, który właśnie kompletuje rząd, zmniejszył tę liczbę do 8. Wśród nich będzie superminister odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne i wymiar sprawiedliwości.

- W ten sposób Orban wysłał sygnał do narodu, że jego rząd robi coś, czego nikt do tej pory nie robił. Węgrzy mogą teraz uwierzyć, że jego gabinet będzie wydawał mniej pieniędzy na biurokrację – powiedział „Rzeczpospolitej” politolog z Perspective Institute w Budapeszcie, Mark Szabo. Europoseł PiS Konrad Szymański zwraca uwagę na to, że takie posunięcie mogło udać się Orbanowi tylko dzięki temu, że jego partia ma samodzielną większość w parlamencie. - Rządy koalicyjne są w dużym stopniu odpowiedzialne za mnożenie ministerstw – uważa polityk.

W polskim rządzie zasiada obecnie 17 ministrów. Najwięcej ministerstw ma pod sobą premier Białorusi (24). Najmniej – po pięciu szefów resortów – zasiada w rządach Liechtensteinu i Monaco.

sks

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »