Mężczyzna zagroził, że "stanie się coś złego" jeśli nie dojdzie do spotkania z posłanką PiS. Rzeczniczka częstochowskiej policji podinsp. Joanna Lazar potwierdziła w rozmowie z portalem gazeta.pl, że 62-letni mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem gróźb karalnych.

 

Do incydentu doszło we wtorek popołudniu w biurze PiS w centrum Częstochowy w al. NMP 24. Posłanki Wiśniewskiej nie było. Interesanta przyjęły dwie pracownice biura. Mężczyzna po chwili wyszedł, ale oznajmił, że niebawem wróci.

 

Kobiety zaniepokojone agresywnym zachowaniem mężczyzny, zadzwoniły na policję. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce ten sam mężczyzna właśnie ponownie wchodził do biura PiS. Miał przy sobie nóż, pałkę i gaz pieprzowy. Napastnik trafił do policyjnej izby zatrzymań.

 

- Prokuratura postawiła zarzut Jerzemu C., który dotyczy użycia gróźb karalnych - wyjaśnił w rozmowie z portalem e-tygodnik.pl Romuald Basiński, rzecznik prokuratury okręgowej. - Według relacji pracowników biura posłanki Wiśniewskiej, mężczyzna w swoich wypowiedziach nawiązywał do wydarzeń, które miały miejsce w łódzkim biurze PiS-u. Nie były to groźby skierowane wprost, ale odwoływał się do tamtej zbrodni - podkreślił Basiński.

 

Zatrzymany jest mieszkańcem Woźnik (woj. śląskie) i kilka lat temu został zdiagnozowany jako osoba ciężko chora psychicznie.

 

eMBe/Media/Dziennik.pl