Organizacja „Compassion in Dying” ogłosiła, że ich usługa będzie polegała na pomaganiu tym, którzy chcą się zabić. Będzie informowała o ich prawach. Telefon zostanie uruchomiony, by wspierać chorych, bliskich i opiekunów w umieraniu oraz by promować wybór pacjenta – tłumaczy grupa.

 

Sarah Wootton z organizacji zaprzecza jednak, by organizacja zamierzała tłumaczyć przez telefon, jak popełnić samobójstwo. - Nasza usługa ma tylko informować o prawach i wyborach, jakich można dokonać związanych z końcem życia. Nasza organizacja nie będzie dawać wytycznych, jak się zabić. Nie będziemy przekazywać takich informacji – tłumaczy Wootton.

 

W Wielkiej Brytanii toczy się obecnie debata na temat legalizacji asystowania przy tzw. eutanazji. Obecnie jest to nielegalne. Teoretycznie grozi za to do 14 lat więzienia. Jednak władze zapowiadały, że pomoc w samobójstwie kogoś bliskiego nie będzie w kraju ścigana. W 2009 roku opracowano nawet nowe wytyczne, które mówią o możliwości odstąpienia od ścigania pomocy w samobójstwie. Przynajmniej w 20 przypadkach zaniechano ścigania osób, które asystowały przy samobójstwie.

 

żar/Lifesitenews.com