Jedyną przyczyną, dla której amerykański system zamierza zmusić kobietę do dokonania aborcji jest fakt, iż ma ona IQ w wysokości 42 punktów i mentalność sześcioletniego dziecka. Jej ograniczenie umysłowe jest efektem tego, iż matka w trakcie ciąży nadużywała alkoholu. Dla wyznających katolicyzm Bauerów aborcja w ogóle nie wchodzi w grę, mimo iż zdają sobie oni sprawę, że Elizabeth nie będzie w stanie samodzielnie zaopiekować się dzieckiem.
Dlatego też przeprowadzili wywiad środowiskowy i znaleźli przynajmniej sześć rodzin, które zaoferowały się adoptować maleństwo, nawet jeżeli będzie wymagało specjalnej opieki.
Władz Washoe County te argumenty jednak nie przekonują. Podobnie zresztą, jak i sprzeciw samej zainteresowanej, której rodzice wyjaśnili, czym jest aborcja. - Chcę mieć dziecko i się nim opiekować – oświadczyła niepełnosprawna dziewczyna.
Opinie lekarzy są optymistyczne. Ich zdaniem istnieje szansa, że dziecko urodzi się zdrowe. - Duża większość kobiet cierpiących na epilepsję rodzi zdrowe dzieci – powiedział dr Michel Czerkes ze Regionalnego Centrum Medycznego im. św. Marii w Lewiston (Maine).
Wiele wskazuje na to, iż tak będzie i tym razem, o ile władze pozwolą się dziecku narodzić. Drugie wysłuchanie ekspertów w tej sprawie przewidziano na 6 listopada. Po tej dacie sąd najprawdopodobniej wyda wyrok.
eMBe/Prawy.pl/Lifesitenews.com
