Na konferencji prasowej ofiary wykorzystywania seksualnego i ich adwokaci poinformowali, że domagają się odszkodowania za doznane krzywdy. W sumie pozew złożyło około 80 osób, ale zdaniem prawników wciąż dołączają kolejne.
- Grupa ofiar nadużyć seksualnych księży, popełnionych wewnątrz Kościoła, wzywa Stolicę Apostolską, biskupów belgijskich i hierarchów kościelnych do stanięcia przed sądem pierwszej instancji w Gandawie - powiedział na konferencji prasowej adwokat Walter Van Steenbrugge, cytowany przez AFP. Zarzuca on władzom Kościoła, w tym również papieżowi, brak reakcji na doniesienia o setkach ofiar nadużyć księży.
- Papież jest głową Stolicy Apostolskiej. Wyznacza biskupów i sprawuje nad nimi władzę, a to oznacza, że może być odpowiedzialny za ich błędy – podkreśla Walter Vab Steenbrugge, adwokat pokrzywdzonych.
Według kanonisty Rika Tofsa z Katolickiego Uniwersytetu w Louvain, cytowanego przez dziennik "Le Soir", skazanie władz kościelnych będzie skomplikowane, ale nie niemożliwe. Sąd będzie najpierw musiał uchylić immunitet, jaki przysługuje Stolicy Apostolskiej, i wykazać związek pomiędzy brakiem reakcji ze strony Watykanu, biskupów i przełożonych Kościoła a szkodami moralnymi i cielesnymi spowodowanymi przez księży. - Nie jest to sprawą prostą, ale wszystko jest możliwe – uznał cytowany przez „Le Soir” Tofs.
Złożony pozew jest skierowany przeciwko Watykanowi i całym władzom belgijskiego Kościoła: biskupom, przełożonym ruchów i kongregacji religijnych w Belgii. Pozwani będą musieli najpierw stawić się przed sądem cywilnym w Gandawie. Kalendarz przesłuchań ma być ustalony we wrześniu.

