- Jestem katoliczką i nie uważam stosunków homoseksualnych za grzech. Jezus mówił: "Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie", nie pytając o ich orientację seksualną – powiedziała Corien Jonker z Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego, który jest najsilniejszą partią w holenderskim parlamencie. – W głosowaniach parlamentarnych nasza partia od dawna wspiera emancypację homoseksualistów. Udział w Gay Pride jest kolejnym, logicznym krokiem – tłumaczy.
Politycy partii popłyną razem z innymi "chrześcijanami" "Świętym Statkiem" w paradzie amsterdamskimi kanałami. W innych łodziach będą m.in. przedstawiciele ministerstwa edukacji, a nawet żołnierze w mundurach jako delegacja ministerstwa obrony. W imprezie wezmą udział przedstawiciele wszystkich liczących się holenderskich ugrupowań, prócz współrządzącej protestanckiej Unii Chrześcijańskiej.
- To jakaś parodia Kościoła i Ewangelii. Oni chyba nie byli na religii, gdy czytano słowa: "Niebo i ziemia przeminie, ale moje słowa nie przeminą!" - komentuje decyzję chadeków Stefan Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej. CDA i PO są członkami Europejskiej Partii Ludowej i zasiadają w jednej frakcji w Parlamencie Europejskim. - Co mamy robić, skoro w Parlamencie Europejskim nie ma lepszej partii? Przecież nie pójdziemy do socjalistów albo do Misia Kamińskiego – odpowiada na zarzut polityk.
sks/Rz
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




