Szef sejmowej podkomisji ds. umowy handlowej TTIP, poseł PiS Dominik Tarczyński poinformował w wywiadzie dla TVP Info, że nadal nie ma oficjalnego stanowiska rządu w sprawie umowy CETA. Poprzedni gabinet PO-PSL nie przygotował żadnych ekspertyz dotyczących umowy z Kanadą, pozostawiając te kwestie unijnym urzędnikom z Komisji Europejskiej.

Nie wiadomo jaką strategię przyjmie polski rząd podczas mającego odbyć się 27 października 2016 r. szczytu EU- Kanada, gdzie umowa CETA ma zostać podpisana.

„Od samego początku przyglądamy się tej umowie, a wcale nie jesteśmy jej entuzjastami. Niektóre partie chcą nam przypisać rolę promotora CETY. To jest nieprawda. Dlatego m.in. nie ma jeszcze stanowiska rządu, ponieważ każde z ministerstw bardzo dokładnie analizuje tę potężną umowę”

 - poinformował poseł Tarczyński.

Polski rząd nie przyjął jednolitego stanowiska w sprawie umowy CETA. Jest jedynie uchwała sejmowa z dnia 6 października 2016 r, która ma wzmacniać rolę polskiego parlamentu w tej sprawie.

„Nie ma stanowiska rządu, jest tylko i wyłącznie uchwała, która została zaprezentowana w Sejmie. Uchwała, która wzmacnia pozycję polskiego parlamentu. Zapisaliśmy w niej, że 2/3 posłów przy obecności połowy konstytucyjnej, musi być obecna w momencie ewentualnego zatwierdzenia w procesie ratyfikacji”

- stwierdził przewodniczący podkomisji sejmowej ds. TTIP.

Warto dodać, że negocjacje dotyczące treści umowy CETA na poziomie Unii Europejskiej prowadzone były za czasów rządów koalicji PO-PSL. Zakończenie negocjacji pomiędzy Unią Europejską a Kanadą zostało ogłoszone 26 września 2014 r. Tym bardziej zadziwiające jest to, że strona polska nie przygotowała wówczas stosownych dokumentów i analiz, będących podstawą do przyjęcia najbardziej optymalnego z punktu widzenia naszego kraju stanowiska w ramach prowadzonych rozmów.

 „Nie mamy żadnych ekspertyz, które rząd PO–PSL miał przygotować. Po prostu Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe powiedziały swoim przyjaciołom w Komisji Europejskiej, zróbcie to za nas. Myślę, że może dojść do ponownego przeniesienia terminu”

- podsumował poseł Tarczyński.

Wiemy już jak koalicjanci z Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zadbali o polskie interesy w trakcie negocjacji umowy z Kanadą. Teraz powinniśmy się przyglądać jakie stanowisko w tej sprawie wypracuje obecny rząd PiS.

LDD/TVP.info/fronda.pl