Już w sobotę, 29 września w Warszawie odbędzie wielka manifestacja w obronie Telewizji Trwam, pod hasłem "Obudź się Polsko". Oprócz sympatyków Radia Maryja wezmą w nim udział także przedstawiciele frakcji politycznych, PiS i Solidarnej Polski oraz działacze "Solidarności". 

 

Uczestnicy marszu będą protestować nie tylko w obronie Telewizji Trwam i wolnych mediów, ale także przeciwko nepotyzmowi, zadłużeniu kraju, umowom śmieciowym, ograniczaniu dostępu do usług medycznych oraz podniesieniu wieku emerytalnego. 

 

Swoją obecność na manifestacji miał też zapowiedzieć Wojciech Cejrowski. "Jak masz dość serwilizmu itd. to przyjdź 29 września bieżącego roku. Ja się wybieram jeśli zdrowie pozwoli i okoliczności. Jeśli ABW nie zatrzyma, albo inna siła wraża to stawię się grzecznie w jakimś tylnym szeregu. Wszystkich Państwa zapraszam. Wolność mediów jest istotna. Media opozycyjne są istotne. Jak się władzy nie punktuje cytatami z ich własnych, wcześniejszych wypowiedzi skonfrontowanych ze współczesnymi wypowiedziami; jak się nie wykazuje, że pani Kopacz kłamała; że Donald Tusk w kolejnych expose kłamał, skoro musi robić następne; jak się tego nie wskazuje palcem, to władza bezczelnieje i zmienia się w dyktaturę, której nikt nie podskoczy"  - zacytowała znanego podróżnika "Gazeta Wyborcza". 

 

eMBe/Wyborcza.pl