W trzecią rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem zespół kierowany przez Antoniego Macierewicza opublikował raport na temat przyczyn wypadku. Z kolei, podczas spotkania w Kielcach Macierewicz ogłosił, że są dowody świadczący, iż „trzy osoby przeżyły katastrofę”.

W ogłoszonym przez jego zespół raporcie nie ma jednak mowy o trzech osobach, które miały zostać odwiezione do szpitala po katastrofie smoleńskiej. - Macierewicz to źle podaje. Powinien powiedzieć, że skoro ja znalazłem takich świadków pracując pod prąd i bez pełnego poparcia władzy to wasza komisja śledcza powinna znaleźć tych świadków i zdecydować prawda czy fałsz. Sam fakt, że komisja tych świadków nie znalazła ją dyskwalifikuje – skomentował Wojciech Cejrowski w Radiu Wnet.

Znany podróżnik dodał, że irytuje się kiedy słyszy, jak rządowi eksperci mówią: „absurdalną teorię o wybuchu odrzuciliśmy”. - Absurdalne teorie trzeba przewracać wielokrotnie na stole sprawdzając czy to nie to. Bo przecież jak służby specjalne robią zamiach to będą starały się ukryć fakty, więc najbardziej absurdalną teorię trzeba badać – powiedział.

Cejrowski spędził wczorajszą rocznicę Krakowskim Przedmieściu. Mówił, że w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego zabrakło energii. - Było zmęczone. A jesteśmy na takim poziomie emocji, w zgromadzeniach publicznych potrzebujemy skrzydeł, które pozwolą pokrzyczeć, pomachać chorągwiami. Po to się idzie na manifestację, aby była żywa fizycznie, a nie po to aby była przeżyciem duchowym czy emocjonalnym – ocenił.

eMBe/Radio Wnet/Gazetawnet.pl