Chrześcijańska Unia Demokratyczna na ogólnokrajowym kongresie partii w Hanowerze opowiedziała się przeciw podatkowemu równouprawnieniu związków partnerskich osób tej samej płci z małżeństwami. Po kontrowersyjnej i bardzo emocjonalnej debacie przeciwnicy równouprawnienia zajęli jednoznaczne stanowisko. Nie jest znany dokładny stosunek głosów członków partii na kongresie.

 

Sekretarz generalny CDU Hermann Gröhe chwalił bogatą w szczegóły debatę, w której jego zdaniem nie padały dyskryminujące tony. Zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy równouprawnienia uważali się za obrońców fundamentalnych wartości partii.  Obie strony – w bardzo osobistych słowach - powoływały się także na chrześcijańskie rozumienie człowieczeństwa.

 

Przeciwnicy równouprawnienia podkreślają konieczność wyraźnego rozdziału małżeństwa od pozostałych związków. Oprócz wspomnianego deputowanego Bundestagu Thomasa Dörflingera oraz Kuesa, głos zabrał też szef saksońskich struktur CDU, Steffen Flath. Flath zwraca uwagę na to, że według katolickiego wyobrażanie małżeństwo jest sakramentem. Również stąd bierze się szczególny wzgląd na małżeństwo.  



jr3/kath