Marzena Kruk, była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, której udało się zgromadzić około 38 milionów złotych odszkodowań za nieruchomości w Warszawie, może usłyszeć zarzuty w aferze reprywatyzacyjnej. Centralne Biuro Antykorupcyjne przejmuje śledztwo w sprawie dotyczącej m.in. poświadczenia nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.   

Warto przypomnieć, że Marzena Kruk jest współwłaścicielką jednej z najdroższych działek w Polsce, czyli nieruchomości przy ul. Chmielnej 70, położonej tuż przy PKiN, a prywatnie siostrą jednego z najbardziej skutecznych prawników, któremu udało się zreprywatyzować ponad 50 nieruchomości w Warszawie. Afera z udziałem urzędniczki ministerstwa wybuchła, gdy na jej kontach bankowych odnaleziono 38 milionów złotych z odszkodowań reprywatyzacyjnych, odebranych na mocy tak zwanego dekretu Bieruta.

Mimo tego, że Marzena Kruk zrezygnowała w ubiegłym tygodniu z pracy i nie grożą jej bezpośrednio konsekwencje służbowe, sprawę bada komisja dyscyplinarna Ministerstwa Sprawiedliwości. Resort chce przeanalizować oświadczenia majątkowe urzędniczki z ostatnich czterech lat.

LDD, Źródło: tvp.info