Catholic Care to brytyjska agencja adopcyjna, która konsekwentnie nie godzi się na adoptowanie dzieci przez pary homoseksualne. Chciała ona również wprowadzić zapis prawny, dzięki któremu katolickie agencje nie musiałyby się godzić na adopcję przez homoseksualistów. Catholic Care jest ostatnią z jedenastu placówek, która się nie poddała. Pozostałe, albo zakończyły swoją działalność, albo zerwały związki z Kościołem.
Catholic Care z propozycją zmian w statusie zgłosiła się do Charity Commission. Ta jednak je odrzuciła, więc placówka postanowiła odwołać się od decyzji.
Prawnicy katolickiej organizacji argumentowali, że zmuszenie katolickich ośrodków adopcyjnych do akceptacji żądań homoseksualistów spowoduje zerwanie kontaktów z Kościołem, który w konsekwencji przestanie też finansować te ośrodki. Placówka będzie musiała być zamknięta, przez co ucierpią dzieci, które potrzebują rodzin zastępczych -przekonywali.
Ksiądz Arthur Roche, biskup Leeds, przekonywał, że tak, jak nie wymaga się od Kościoła, aby błogosławił homoseksualne związki, tak samo nie powinno się wymagać od stowarzyszeń kościelnych i agencji adopcyjnych, by świadczyły usługi dla homoseksualistów.
Jednak Firs-Tier Tribunal of the Charity Commission (instytucja nadmurowująca organizacje charytatywne) odwołanie odrzuciła. Członkowie komisji uznali, że czym innym jest prywatny kult, w ramach, którego mieści się błogosławieństwo, a czym innym działalność publiczna organizacji charytatywnej, która nie może nikogo dyskryminować.
Prawnicy Catholic Care szukają możliwości kolejnego odwołania.

