Jak podano na stronie internetowej instytutu, prokurator Biura Lustracyjnego IPN w Szczecinie skierował do tamtejszego sądu okręgowego wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Kurcza i wydanie przez sąd orzeczenia stwierdzającego, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. W komunikacie Instytutu Pamięci Narodowej nie podano jednak żadnych szczegółów sprawy.
- Nie mogę komentować sprawy osoby, która była zatrudniona przez poprzedniego szefa CBA, a odwołana przez obecnego szefa - powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Według nieoficjalnych ustaleń Polskiej Agencji Prasowej, to właśnie sprawa związków ze służbami specjalnymi PRL była powodem odwołania Piotra Kurcza.
Zgodnie z ustawą lustracyjną, osoby pełniące funkcje publiczne muszą w oświadczeniu lustracyjnym ujawnić swoją ewentualną pracę, służbę lub tajną współpracę z organami bezpieczeństwa PRL, pod rygorem uznania za "kłamcę lustracyjnego". Osoba uznana za niego prawomocnym orzeczeniem sądu, traci pełnioną funkcję i nie może sprawować urzędów publicznych na okres od 3 do 10 lat. Lustracji podlegają m.in. szefowie CBA, jego biur i struktur terenowych. Odejście z funkcji publicznej nie przerywa procedur lustracyjnych wobec danej osoby.
Sprawa Kurcza to pierwszy przypadek lustracji przez IPN osoby związanej z CBA. W marcu tego roku, IPN złożył wniosek o lustrację Józefa Ostapkowicza, ówczesnego komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Niebawem został on jednak odwołany przez szefa MSWiA Jerzego Millera, po złożeniu wniosku o odejście ze służby.
AM/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

