Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak to jest możliwe, że służby francuskie przepuściły coś takiego jak ostatnio miało miejsce w Nicei? Ktoś przecież pozwolił zaparkować tej ciężarówce i ktoś nie zabezpieczał tyłów.
Ppłk. Maciej Karczyński, były rzecznik ABW, ekspert od bezpieczeństwa wewnętrznego: Moim zdaniem Francja zdała egzamin podczas Euro 2016. Byłem w Nicei i osobiście widziałem zaangażowanie służb w dbałość o poczucie bezpieczeństwa nas kibiców. Po takich wielotygodniowych działaniach trzeba jednak dać ludziom odpocząć. Za tym idą urlopy, czyli mniejsze siły środki podczas kolejnych imprez. Ja to podkreślałem od razu, że prawdopodobnie mogło to mieć wpływ na całą sytuację. Dzisiaj słyszymy zresztą o małej ilości policjantów w zabezpieczaniu. Dochodzi do tego pojedyncze działanie napastnika, nowatorski sposób działania i ciężarówka wykorzystana do zamachu. Patrząc dzisiaj na tę sytuację to przypuszczalnie popełniono błąd. Jaki? To już dogłębnie zostanie wyjaśnione podczas śledztwa. Wtedy poznamy prawdę, kto lub co zawiodło.
To już kolejny taki atak we Francji a oni wciąż nie wyciągają wniosków. Jakie powinni?
Myślę, że jednym z najważniejszych wniosków będzie opracowanie zabezpieczeń miejsc i głównych ciągów komunikacyjnych tak, aby w przyszłości podczas takich uroczystości uniemożliwić przejazd nieuprawnionego pojazdu, np. ciężarówki. Zastosowane blokady w Nicei nie były wystarczające aby zatrzymać terrorystę. Ponadto każdego dnia Francja musi być cały czas czujna. Jej służby muszą zweryfikować ponownie osoby w kręgu ich zainteresowań. Jeśli jest prawdą, że mężczyzna był znany służbom, a mimo to przeprowadził zamach, to na pewno nastąpiła zła weryfikacja i ocena jego osoby. Oprócz tego musi nastąpić jeszcze większa współpraca międzynarodowa pod kątem przeniknięcia operacyjnego służb do środowiska związanego z zamachowcami. To z pewnością jedna z najtrudniejszych rzeczy, ale jakże niezbędna w walce z nimi. Podstawą i sukcesem służb są nie tylko ich funkcjonariusze ale przede wszystkim źródła ich wiedzy. Nie ma cenniejszej rzeczy od informacji. Brak jej jest słabością całego systemu bezpieczeństwa i powoduje takie tragedie jak we Francji.
Dlaczego akurat ciągle Francja? Przecież jest wiele innych krajów, w które również terroryści mogliby uderzyć.
Nie jestem historykiem, ale tutaj właśnie dużo rolę odgrywa historia. Dzisiaj Francja jest wielokulturowa. Zwrócić trzeba uwagę na religię. Drugą co do wyznawania we Francji jest islam…
Jak natomiast jest z bezpieczeństwem w Polsce? Podczas szczytu NATO służby wspaniale sobie poradziły, jednak przed nami ŚDM. Czy są przygotowane aby zapewnić bezpieczeństwo tak wielkiej liczbie ludzi?
Nie ma na całym świecie bezpiecznego kraju! Nawet najpotężniejsze Państwa jak USA czy Rosja padają ofiarami ataków terrorystycznych. Dodajmy, że tam gdzie dba się szczególnie o bezpieczeństwo, jak np. w Izraelu, też są zamachy. Nie da się w całkowity sposób w krajach demokratycznych zapewnić bezpieczeństwa. Nie da się postawić na każdy skrzyżowaniu policjanta, aby nie dochodziło do wypadków drogowych. Dlatego jednym z ważnych elementów budowania poczucia bezpieczeństwa są nie tylko służby, ale również obywatele. A z tym bywa różnie. Szczyt NATO był dobrze zabezpieczony i chwała służbom. ŚDM to już inna impreza, inne zagrożenia inny charakter pełnienia służby. Ja nie obawiam się o atak terrorystów, bardziej boję się o takich polskich Brunonów K. Podobne osoby mogą dzisiaj patrzeć na ogrom tragedii w Nicea i np. zechcą to samo zrobić w Polsce. Ale to nie będą terroryści powiązani państwem islamskim. To raczej taka zasada rozgłosu w mediach. Podam przykład, jeśli mówi się w mediach o samobójstwach, to takie informacje pociągają za sobą kolejne samobójstwa. Tak naprawdę dzisiaj tego się obawiam, że ktoś niezrównoważony psychicznie coś takiego zrobi. Jednak bardzo wierzę w profesjonalizm naszych służb, wszystkich służb, które bez wątpienia będą właściwie przygotowane.
Centrum wydarzeń niewątpliwie będzie Kraków i wieś Brzegi. Z zabezpieczeniem Krakowa może i nie powinno być problemu ale z Brzegami? W ogóle ta wieś, leży w takim miejscu, że wystarczy lekki deszcz i ludzie stoją w wodzie.
Skoro lokalizacja została wybrana i niezmieniona to służby są zobowiązane do jej właściwego zabezpieczenia. Proszę pamiętać że zapewnienie bezpieczeństwa to ogrom pracy, przyjętych decyzji przez powołane sztaby, wypracowanie planów na różne możliwe scenariusze. Nie da się tego wszystkiego opowiedzieć co zostało już zrobione i jak poważnie do swoich działań podejdą służby.
Ile akcji podejmuje ABW na co dzień o których media nie mówią i czy ta liczba wzrasta czy maleje? Głównie w jakich sprawach interweniuje?
Pytanie o ABW proszę kierować do biura prasowego. Nie czuję się upoważniony do odpowiedzi. Ale jedno co mogę powiedzieć i podkreślić: ABW to największa służba specjalna, która wiele robi, ale nie może o tym mówić. To wszystko dla naszego dobra, dobra naszej Ojczyzny. Powiem w formie anegdoty, że kiedyś udzielając odpowiedzi, będąc jeszcze rzecznikiem ABW, na jedno z pytań powiedziałem: „wiemy o wiele więcej niżeli możemy powiedzieć.” Pewnie wiele się nie zmieniło.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
