- Jestem człowiekiem o tradycyjnym światopoglądzie. Po prostu nie potrafię tego zrozumieć. Zamiast walczyć o równość pomiędzy biednymi i bogatymi kobietami, powinniśmy skupić się na działaniach prowadzących do tego, by nie było biednych kobiet – mówił w odpowiedzi na komentarze związanej z obecnie rządzącą prezydent Kirchner, Diane Conti, wcześniej która wspierała legalizację aborcji, gdyż, jak tłumaczyła „wiele osób ginie, kiedy zabiegu dokonuje się nielegalnie”.
Duhalde zaznaczył, że osoby w jego wieku „były uczone przez swoje matki, babcie, nauczycieli i ludzi Kościoła.” - Nie jest dziwnym, że myślimy inaczej niż nasze wnuki, za których edukację odpowiedzialne są mass media - dodał eks-prezydent.
Była głowa państwa zakończyła swoją wypowiedź konkluzją, że pomimo tego, iż „są wyjątkowe sytuacje, w których aborcja mogłaby być rozważana, trzeba pamiętać, że płód jest całkowicie bezbronny i kiedy dokonuje się aborcji, umiera w miejscu, w którym powinien mieć zapewnioną najlepszą ochronę - w brzuchu własnej matki”.
ib/Buenosairesherald.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

