Stołeczni urzędnicy dokładają własne cegiełki do budowli o nazwie "afera reprywatyzacyjna".
Jeden z urzędników, Marcin Bajko, który został zwolniony dyscyplinarnie przez prezydent Warszwy zapowiada złożenie pozwu przeciw Gronkiewicz-Waltz. Był on dyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami.
Ujawnia on, że przed zwolnieniem dyscyplinarnym trzykrotnie podawał się do dymisji, jednak wtedy prezydent Warszawy mu odmawiała.
Inna urzędniczka Anna Thomas, która była pracownicą Dzielnicy Śródziemne informowała o decyzjach wiceprezydenta Warszawy Jarosława Jóźwiaka, który zamknął zespół do spraw reprywatyzacji po tym, jak wytypował on 40 kamienic do dokładnego sprawdzenia.
Thomas informuje, że wobec dziesięciu z nich stwierdzono nieprawidłowy zwrot lub podejrzenie wydania po nielegalnym skupie roszczeń - donosi Radio Zet.
Sam Jóźwiak odpowiadając na pytania o tę kwestię stwierdził, że uchylił Uchwałę powołującą Zespół ds. Reprywatyzacji w Dzielnicy Śródmieście z powodów proceduralnych.
emde
