Komisja Europejska rezygnuje z zaostrzenia zasad postępowania swoich członków. Byli komisarze nadal będą musieli odczekać jedynie 18 miesięcy, zanim będą mogli pracować jako lobbyści – i to tylko jeśli ich działalność miałaby dotyczyć tematyki, którą się wcześniej zajmowali. Dodatkowo przez półtora roku po odejściu z Komisji eurokraci będą musieli informować KE o swojej aktywności zawodowej.

Projekt nowego kodeksu etycznego przewiduje więc niewielkie zaostrzenia w stosunku do obowiązującego obecnie dokumentu. Przewodniczący KE Jose Manuel Barroso zapowiedział opracowanie kodeksu, gdy na jesieni kilku komisarzy zostało zatrudnionych w firmach prywatnych.

I tak były komisarz rynku wewnętrznego Charlie McCreevy przyjął na początku ubiegłego roku posadę w irlandzkiej taniej linii lotniczej Ryanair oraz w brytyjskim banku inwestycyjnym NBNK. Podobnie były komisarz ds. Rozszerzenia Günter Verheugen rozpoczął pracę dla szeregu banków (m.in. Royal Bank of Scotland, fedralnego związku banków niemieckich) i firmy PR Fleishman-Hillard. Dodatkowo wspólnie z byłą szefową swojego gabinetu firmę doradczą z zakresu prawa unijnego.

sks/FAZ

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »