- To jest śmieszne – zadeklarowała żona byłego prezydenta na antenie francuskiego Radio Classique w zeszłym tygodniu. - Wraz z królową Belgii pracuję w stowarzyszeniu, które zajmuje się problemem krzywdzenia dzieci, ale to jest zupełnie co innego. - Kiedy dziecko jest okropne, dobry klaps, nie za mocny i nie za długi, nie zrobi mu żadnej krzywdy – dodała była pierwsza dama Francji.
Zapytana o adopcje dzieci przez pary homoseksualne żona Chiraca powiedziała, że „społeczeństwo ewoluuje i świat się zmienia”, tak jak „populacja francuska, która bardzo się zmieniła na przestrzeni 40-tu lat”. - Być może to normalna ewolucja w społeczeństwie dla pewnych par – stwierdziła.
MaRo/Observatoire-parlement.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

