Buzek powiedział, że europejscy politycy powinni słuchać tego, co ma do powiedzenia „taki człowiek wiary i kultury jak Joseph Ratzinger”. Dodał, że papież jest nie tylko głową państwa, ale przede wszystkim zwierzchnikiem Kościoła katolickiego – „wspólnoty wierzących, która ukształtowała Europę”.

Odnosząc się do tematu spotkania, przewodniczący PE powiedział: „w okresie wielkich zmian w Europie i na świecie, wszyscy potrzebujemy jakiegoś ukierunkowania. Wschód i Zachód w końcu rozwijają się w równym stopniu. Zaczęliśmy w Europie oddychać znowu oboma płucami, czego życzył sobie wielki papież Jana Paweł II w swoim przemówieniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu w 1988 r. Kiedy spotykają się niemiecki papież i polski przewodniczący Parlamentu Europejskiego, możemy być wdzięczni za to, co osiągnęliśmy do tej pory”.

Jerzy Buzek powiedział również włoskiej agencji, że jedną z największych trosk Kościoła katolickiego są prześladowania chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Były premier zapewnił, że podziela ją Parlament Europejskim i zachęca Catherine Ashton, wysokiego przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej do podjęcia "konkretnych działań w obronie wolności religijnej”.

AM/Ekai.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »