Decyzję burmistrza zaskarżył bielski oddział Rycerzy Kolumba. SKO uznało, że była nielegalna, ponieważ zawierała błędy formalne i naruszyła przepisy kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy o drogach publicznych. Według Kolegium, nie było przesłanek do odmowy prezentacji wystawy ze względu na - jak tłumaczył burmistrz Szlagor - "osobiste odczucia" czy "oddźwięk społeczny".

- Burmistrz rażąco naruszył przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż wydał tzw. decyzję nieostateczną, najpierw wyraził zgodę na umieszczenie wystawy na rynku, a po upływie zaledwie jednego dnia ogłosił kolejną, sprzeczną z poprzednią decyzję – stwierdziło SKO. Ta druga decyzja sugerowała przeniesienie wystawy w miejsce niedostępne dla dzieci. Burmistrz zaproponował salę w żywieckim zamku.

Współorganizator wystawy, Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO nie uważa, aby decyzja Kolegium była końcem problemów z ekspozycją w Żywcu. - Burmistrz był zirytowany tą decyzją. Przypuszczam, że odwoła się od niej w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach – mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl.

Natomiast burmistrz Szlagor w rozmowie z KAI zapowiada, że " aby urządzić nową wystawę antyaborcyjną w mieście, należy ponownie zwrócić się z prośbą do niego".

Organizatorzy wystawy "Wybierz Życie" nie zamierzają czekać na to, co zrobi burmistrz Szlagor i na piątek, 25 września, zapowiadają manifestację pod żywieckim Urzędem Miasta. - Po pierwsze chcemy zwrócić uwagę na problem aborcji, który także w Polsce staje się coraz większy. Chcemy też wyrazić protest wobec cenzury prewencyjnej, jaką na wystawę nałożył burmistrz – mówi Przemysław Tajstra z Rycerzy Kolumba.

Dzierżawski zdradza nam, że osoby, które przyłączą się do manifestacji będą mogły pozostać w Żywcu i w niedzielę udać się na Mszę św., którą papież Benedykt XVI odprawi w czeskim Brnie.

Wystawę "Wybierz życie" po raz pierwszy zaprezentowano cztery lata temu w Łodzi. Od tego czasu była prezentowana w wielu innych miastach. Twórcy wystawy kilkakrotnie mieli procesy sądowe. Wszystkie sprawy oskarżyciele przegrali. Publikowaliśmy na naszym portalu eskspertyzę filozofa z PAN, prof. Zbigniewa Stawrowskiego, który obalał oskarżenia przeciwko wystawie, w tym o jej rzekomym negatywnym wpływie na psychikę dzieci.

17 lipca br. fotografie nienarodzonych dzieci na różnym etapie rozwoju, na których dokonano aborcji, zawisły na Placu Chrobrego w Bielsku-Białej. Zdjęcia zmasakrowanych płodów zestawione były z fotografiami prezentującymi m.in. eksperymenty przeprowadzane na zwierzętach i przykładami ludobójstwa na świecie.

Ekspozycja, co opisywaliśmy, wywołała ostre protesty lokalnej "Gazety Wyborczej". W Żywcu wystawa miała być prezentowana od 15 do 30 sierpnia br. Nie zgodził się na to jednak burmistrz, chociaż początkowo nie miał do wystawy żadnych zastrzeżeń. Swoją decyzję tłumaczył "oddźwiękiem społecznym", który oznaczał oprotestowanie wystawy przez lokalną "Wyborczą" i list protestacyjny opublikowany na jej łamach.

 

Mariusz Majewski

 

Zobacz także:

Burmistrz nie chce, aby mieszkańcy Żywca wybrali życie

Dzieciom nie wolno "wybrać życia"?

Zbiry Owsiaka ukradły antyaborcyjną wystawę. Zobacz film i zdjęcia

Dlaczego zwolennicy aborcji boją się wystawy "Wybierz życie"

Opinia prof. Stawrowskiego w sprawie wystawy "Wybierz życie"

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »