Bogatynia to niewielkie miasteczko na południowo-zachodnim krańcu Polski w województwie dolnośląskim. Liczy niewiele ponad 17 tysięcy mieszkańców i jest siedzibą gminy, na której obszarze działają Kopalnia i Elektrownia Turów. Dzięki tym wielkim przedsiębiorstwom gmina Bogatynia od wielu lat należy do najbogatszych w Polsce. Jednak teraz może to się zmienić po bulwersującym wyroku TSUE nakazującym natychmiastowe zamknięcie Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

Dzisiaj na antenie Radia Strefa FM gościem programu był burmistrz Bogatyni pan Wojciech Dobrołowicz. „Z mieszkańcami Czech mamy nadal dobre relacje – mówił. - Realizujemy mnóstwo projektów integracyjnych, kulturalnych, sportowych…”. Stwierdził, że wyrok TSUE nie wpłynął na te relacje. Zaznaczył, że Polska nieustannie czyni starania poprawiające negatywne oddziaływanie na środowisko. Wspomniał o niedawnym spotkaniu po stronie czeskiej, w którym udział wzięli Minister Klimatu i Środowiska Michał Kurtyka, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Maciej Chorowski, marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylskiego oraz tamtejsi samorządowcy. Jeden z nich otwarcie przyznał, że "tak na dobrą sprawę nie wie, o co walczy jego rząd".

"Temat jakiegoś negatywnego wpływu Kopalni Turów – mówił burmistrz Dobrołowicz - wymknął się na jakiś wyższy poziom i to jest już polityka". Mimo to relacje z samorządowcami czeskimi i niemieckimi nadal są dobre. Na zakończenie rozmowy na antenie Strefy FM gość stwierdził, że „decyzja pani z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest absurdalna, bo wszyscy podkreślają, że nie można zamknąć kopalni z dnia na dzień. Czesi też mają kopalnie u siebie…”.

P.J.Z.