Jak informuje PAP, wicepremier i minister finansów Asen Wasilew oświadczył w sobotę, że Bułgaria nie będzie już negocjować kolejnych umów z Gazpromem. Obecna wygasa z końcem 2022 roku.
Jak dodał bułgarski wiceminister, kraj tej posiada alternatywne źródła dostaw konkurencyjne do tych z Rosji. Wasilew poinformował, że początkowo Bułgaria będzie korzystała z dostaw z Azerbejdżanu oraz z gazu skroplonego.
Kolejną możliwością, z której chce skorzystać Bułgaria jest Gazociąg Transbałkański, przebiegający przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię do Bułgarii i Turcji. Jako jeszcze inne źródła dywersyfikacji rozpatrywane są dostawy z z Kataru i Algierii.
- Chodzi nam o wspólną europejską strategię. W następnych dwóch, trzech tygodniach ma być opracowana wspólna umowa gazowa dla całej Unii Europejskiej. Spodziewamy się, że ten mechanizm zacznie działać latem" - powiedział w sobotę Wasilew.
mp/pap
