- Muzeum II Wojny Światowej zmuszone zostało unieważnić konkurs na opracowanie projektu ekspozycji stałej, ponieważ w wyznaczonym terminie nie wpłynęła wymagana polskim prawem ilość poprawnych formalnie wniosków o dopuszczenie do udziału w wyżej wymienionym konkursie – można przeczytać w Biuletynie Informacji Publicznej. 1 września premier Donald Tusk ma podpisać akt erekcyjny placówki.
Konkurs miał zostać rozstrzygnięty 1 października. - Zgłosiło się 15 firm wyspecjalizowanych w tworzeniu koncepcji wizualnych ekspozycji muzealnych. Niestety, okazało się, że firmy, głównie z zagranicy, nie dostarczyły wymaganych dokumentów bądź były one niewłaściwe – tłumaczy w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej, Piotr M. Majewski. Nowy konkurs będzie miał uproszczone wymogi formalne.
- Ekspozycja stała zgodnie z projektem jest najważniejszym elementem planowanego muzeum. Unieważnienie konkursu na wizualizację stawia pod znakiem zapytania cały harmonogram – komentuje sprawę w rozmowie z "Rzeczpospolitą" historyk Bogdan Musiał. Innego zdania jest minister kultury Bogdan Zdrojewski. - Następny konkurs – na budynek – potoczy się szybciej, bo architekci będą wiedzieć, pod jaką ekspozycję będzie przygotowywany projekt – mówi polityk.
Muzeum, które powstanie w Gdańsku, wpierw musi mieć projekt wizualizacji ekspozycji stałej, najważniejszej części placówki. Dopiero na tej podstawie ma powstać plan samego budynku. - Nie chcemy być ograniczeni istniejącymi murami – tłumaczy Majewski.
Muzeum ma zostać otwarte zgodnie z planem w 2014 roku. - Nasze Muzeum ma uwypuklić to, co dotąd najczęściej pomijano: los ludności cywilnej, codzienność żołnierza, różnorodne formy oporu oraz życia w ekstremalnych warunkach wojny i okupacji. Zajmiemy się sprawami odpowiedzialności, winy oraz kary - piszą jego twórcy na stronie internetowej poświęconej projektowi.
sks/Rz
Zobacz także:
Strona internetowa Muzeum II Wojny Światowej.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

